niedziela, 11 stycznia 2015

W ciemności

"Leonia ma piętnaście lat i oczy jak szmaragdy, które oczarowały Frederika. Pewnego dnia ta piękna dziewczyna ulega ciężkiemu wypadkowi, po którym budzi się w świecie ciemności. Traci wzrok. Jej powrót do normalnego życia jest bardzo bolesny i trudny, ale wspierają ją w tym rodzina i przyjaciele."



Leonia jest szczęśliwą nastolatką, przeżywa pierwszą miłość, żyje zwyczajnie z dnia na dzień. Ma mnóstwo planów, ambicji... Jeden moment zaważy na całym jej życiu. W ułamku sekundy traci wzrok. Dowiaduje się, że uszkodzenie wzroku jest takie, iż nigdy nie zobaczy nic poza ciemnością... Już nigdy nie zobaczy swoich najbliższych... Zamyka się w sobie, całymi dniami śpi, jest w letargu. Nie chce dłużej żyć. Tak bardzo by chciała, aby tamtego feralnego dnia nie było; niestety nie można odwrócić biegu zdarzeń.

Po bardzo długim okresie spędzonym w szpitalu wraca do domu. Chce być sama, nie chce by oglądali ją ludzie, uważa się za kalekę. Wszystko traci sens. W nowym życiu bardzo pomaga jej prezent - mały, ślepy kotek. Leonia bardzo powoli uczy się żyć w świecie ciemności. A nie jest to łatwy świat. Rzeczy tak oczywiste dla innych, dla niej są wyzwaniem. Zjedzenie posiłku, umycie się, ubranie, dla innych tak proste, zwyczajne, dla niej są kolejnymi sukcesami. A największym sukcesem jest samotna wyprawa do Niemiec...

Wielkim plusem jest postać Sebastiana-chłopaka,który stopniowo traci wzrok i wie,że nie ma dla niego szansy,więc próbuje popełnić samobójstwo,jednak w końcu odnajduje w sobie siłę i wytrwałość, żeby żyć mimo wszystko.
Książka niesamowita, pozwala zatrzymać się na chwilę, popatrzeć na życie z innej perspektywy. Daje otuchę, że utrata wzroku nie oznacza końca, pozwala dostrzec rzeczy na które wcześniej nie zwracało się uwagi. I pokazuje, na jaki podziw zasługują ludzie niewidomi, jak wielką muszą mieć odwagę by żyć normalnie w tak trudnym świecie... "W ciemności" to budząca emocje opowieść o tym, jak jedna chwila może diametralnie odmienić życie człowieka.




Wpis jest ostatnim z Wyzwania Tydzień w słowach.

2 komentarze:

different pisze...

Kolejna książka, do której mnie zachęciłaś, aczkolwiek nie lubię, aż tak smutnych książek, bo boję się płakać :C

nieznana xxx pisze...

Przeczytałam tytuł i od razu pojawiły się wszystkie emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania tej książki. Jest niesamowita. wszystko tak pięknie opisane i cała historia, także polecam.

Prześlij komentarz

Cieszę się, że Cię tu widzę :) Miło mi Czytelniku, że przeczytałeś mój tekst i chcesz napisać komentarz :)