niedziela, 7 grudnia 2014

Trochę o lalkach i ich wpływie na postrzeganie świata

Ostatnio na rynek weszła nowa wersja lalki Barbie, która ma być realistyczna, przypominać proporcje przeciętnej kobiety, itp.
Bo podobno lalki przyczyniają się do powstawania kompleksów.

W dzieciństwie bawiłam się lalkami Barbie. Do głowy mi nie przyszło, żeby uważać je jako obiekt do naśladowania, ideał. To po prostu zabawka.

Jakoś jak byłam mała i bawiłam się lalkami nie myślałam o tym jak wielki biust ma moja zabawka, jak długie i szczupłe nogi i czy realne jest posiadać taką talię.

Według mnie lalka nie powoduje, że dziewczynki nie wiedzą jak wygląda przeciętna kobieta. Przecież chyba mają kontakt z różnymi ludźmi, o różnych sylwetkach, prawda? 

Swoją drogą, została zmieniona sylwetka Barbie, ale twarz już nie. Przecież wszystkie kobiety nie mają twarzy bez przebarwień, trądziku, itp.
Jak zmieniać to już na całego.
 Z resztą, jedna lalka nic nie zmieni, skoro w mediach widzimy masę wyretuszowanych kobiet albo po operacjach plastycznych.


Uczepiono się nieszczęsnej Barbie.
Równie dobrze można powiedzieć, że dzieci chcą wyglądać jak obecny hit - Monster High.
Albo chłopcy bawiąc się Hulkiem, zastanawiali się nad jego muskulaturą i popadali w kompleksy, że takowej nie mają.
Nikt z nas, oglądając teletubisie nie patrzył na Twinky-Winky jak na geja, prawda?
Przeszkadzało wam, że Kaczor Donald nie nosi majtek?
Braliście z niego przykład?





                  Nie dajmy się zwariować










4 komentarze:

oxfordka pisze...

A widzisz, ja jak bawiłam się lalkami to był jeden warunek. One muszą mieć długie włosy, bo inne mi się nie podobały :D najładniejsze były z firmy Simba :D

Niedopowiedziane pisze...

No widzisz Gosi,nie patrzyłaś na to czy takie lśniące,gładkie,długie włosy ma każda kobieta. Po prostu ci się podobały. I o to właśnie chodzi :) Nie ma co dorabiać temu jakiejś ideologi ;)

Niedopowiedziane pisze...

*Gosiu :)

I'am Rita pisze...

Też uważam, że to totalne wariactwo. :D

Prześlij komentarz

Cieszę się, że Cię tu widzę :) Miło mi Czytelniku, że przeczytałeś mój tekst i chcesz napisać komentarz :)